Sztuka pisania, sztuka czytania
Dziś czytamy aktywnie – chcemy brać udział w tworzeniu literatury, wspólnie budować fabuły. Osoby czytająca i pisząca często pozostają w relacji partnerskiej, wchodzą ze sobą w dialog. Społeczność w aplikacji pisarskiej wymienia się rolami, kluby książki żywo dyskutują i oceniają, a literaturę studiuje się nie tylko po to, żeby czytać i analizować, ale także, by samemu doskonalić rzemiosło, nawet jeśli nie posłuży to własnej twórczości. Polska narodem pisarek i pisarzy? Bez przesady… Ale naród czytający wnikliwie wspiera aktywizm obywatelski i ludzkie odruchy.
To w żaden sposób nie podważa wagi literatury ani swoistej pozycji autorów i autorek, przeciwnie – osadza w rzeczywistości, pokazuje moc budowania więzi społecznych, kształtuje komunikację wspólnot, w których jesteśmy zakotwiczeni. Apetyt na dobrze opowiedziane nowe historie (oryginalne, sprawdzone fabuły) w czasach sztucznej inteligencji jest szczególnie duży. Każdy, kto pracuje ze słowem, wie, że AI bywa w twórczej robocie skutecznym, ale zwodniczym narzędziem i bardzo daleko mu do zastąpienia człowieka.
Pisanie zawsze było procesem wspierającym naszą kreatywność, pobudzającym wyobraźnię, kształtującym język, uczącym empatii, budującym wspólnotę… We współczesnej kulturze łatwo o bierność, tymczasem literatura, szczególnie literacka fabuła, która pozostaje podstawą kultury, niezmiennie ma potencjał aktywizujący, często emancypacyjny, a nawet – przecież w to wierzymy – rewolucyjny.
Dlatego na Festiwalu Fabuły pokazujemy nową prozę z różnych perspektyw. Co współcześni pisarze i pisarki opowiadają o polskiej rzeczywistości ostatnich lat i dekad? Jak kształtował się literacki i reporterski obraz wojny w ostatnim stuleciu? Kto pisze i o czym się pisze dziś w Poznaniu? Chcemy zobaczyć także, jak literatura działa tam, gdzie nie zawsze jest lubiana na przykład w szkole, i czy mogłaby funkcjonować tam lepiej. Zapytamy, jak i po co uczy się dziś pisania. Co robimy z fabułą, co ona robi z nami?
Tak szeroko rozumiana literatura jest nie tylko punktem odniesienia, ale może stać się sposobem na pełniejszy, bardziej krytyczny i świadomy udział w rozmowie o świecie. Owszem, po codziennych wiadomościach możemy sądzić, że gorsza opowieść, fabuła, narracja (to nie są synonimy) wypiera lepszą. Ale właśnie dlatego trzeba szukać tych dobrych, nieoczywistych, czasem niewygodnych – warto poszukać własnych albo je stworzyć. Do tego świetną okazją jest Festiwal Fabuły w Zamku!
Marcin Jaworski, kurator FF
